Co robić, gdy nie chcą ci dać zaświadczenia na 500 plus?

56

W województwie warmińsko-mazurskim wnioski o świadczenie dla niesamodzielnych złożyło już ponad 13,5 tys. osób. Tylko część osób posiada orzeczenie, które jest jednym z warunków otrzymania świadczenie. Pozostali do wniosku powinni dołączyć zaświadczenie o stanie zdrowia wydane przez lekarza, pod którego opieką się znajduje oraz jeśli, oczywiście posiada – dokumentację medyczną i inne zaświadczenia, które mogą mieć znaczenie przy orzekaniu o niezdolności do samodzielnej egzystencji.

– Zdarzają się sytuacje, że klienci informują nas o trudnościach w pozyskaniu od lekarzy zaświadczeń o stanie zdrowia lub dokumentacji medycznej z przebiegu leczenia. Chcemy wszystkich uspokoić, że mimo braku tych dokumentów, wniosek o świadczenie uzupełniające zostanie przyjęty. W przypadku wystąpienia takiego incydentu, składając wniosek dodatkowo będzie trzeba wypełnić formularza OL-9A czyli informację o miejscach leczenia i wyjaśnić, że przekazanie tych danych umożliwi pozyskanie dokumentacji medycznej niezbędnej do wydania orzeczenia, którą ZUS zdobędzie we własnym zakresie. – informuje Anna Ilukiewicz regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa warmińsko-mazurskiego.

Świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji przysługuje osobie pełnoletniej mieszkającej w Polsce, która ma orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, a łączna wysokość dotychczasowych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych nie przekracza kwoty 1 600 zł brutto. Świadczenie to będzie przysługiwało w wysokości nie wyższej niż 500 zł, przy czym łączna kwota tego uzupełnienia i innych świadczeń finansowanych ze środków publicznych nie może przekroczyć 1600 zł.

– W naszym regionie takie osoby, których świadczenie jest równe lub mniejsze od 1 100 zł brutto stanowią ponad połowę. Zdarzają się również wnioski, gdzie kwota emerytury lub renty przekracza górną  granicę. Z dotychczas złożonych dokumentów wynika, że częściej o świadczenie uzupełniające ubiegają się panie, niż panowie. Różnica nie jest znacząca, bo kobiety stanowią ponad 50 proc.- dodaje rzeczniczka.

 

 

 

Anna Ilukiewicz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here