Na mydle, ale nie jak Zabłocki

119

„Mamo! Zrób mi kotka! Albo nie, lepiej sowę, gwiazdkę! Tak, gwiazdkę”. No i robimy. Mydełkowe gwiazdki, pieski, kotki, mydła do masażu i takie ziołowe na suchą skórę. Wieczorami lub w weekendy zamieniamy kuchnię w wielką mydlarnię. Z różnych rozstawionych form wyskakują kolorowe i pachnące mydełka, pachnące polem lawendy, wzgórzem rozmarynu, kawą, czekoladą, wanilią, sadami pomarańczy.

Tablica, gitara i mydło
Nazywam się Marta Schroeder. Jestem nauczycielką, muzykiem i ostatnio twórcą mydeł. Jakoś od lat pędzi mnie po świecie, a z każdą zmianą zmieniam się i ja. Od szwędacza do nauczyciela, od nauczyciela do muzyka, od muzyka do mydlarza. Z tym mydłem to właściwie długa historia. Kocham mydło, a za czasów dzieciństwa do wyboru było szare mydło w kostce albo to pięknie pachnące z Peweksu. I oczywiście mydła robione po domach. Pamiętam takie cudowne z oleju lnianego i z miodu z lawendą. No dobrze, ale ja i mydła? Robienie mydeł w sposób tradycyjny to jednak zabawa z chemią. Dodatkowo mydło takie musi być leżakowane przez długie miesiące, a ja z małymi dziećmi z chemią bawić się nie mogę ani też nie posiadam wystarczająco dużo miejsca. Wybór padł więc na mydełka glicerynowe.

Kuchnia Alchemika
Na ogniu stoi kociołek z wodą. W kociołku drugi, trochę mniejszy, wypełniony mlecznobiałym i gęstym płynem. Wokół stoją gliniane miseczki z ziołami, proszkami, barwnikami. Dzisiaj będzie lawenda z płatkami owsianymi. Pomaga na trądzik, wygładza skórę i nawilża, a przy okazji pięknie pachnie.
Oto przepis:
3 szczypty barwnika
10 kropli olejku owsianego
10 kropli olejku lawendowego
Garść kwiatu lawendy, zebranego letnim zmierzchem, i garść płatków owsianych.
Wszystko wymieszać i wlać do formy. Po paru godzinach mydełka nadają się do pakowania.

Robienie mydeł wycisza mnie. Sprawia mi ogromną przyjemność. Staram się je robić tak, jak sama chciałabym mieć zrobione mydło. Zioła w większości zbieram sama, w okolicznych lasach i górach. Używam tylko naturalnych i w większości wegańskich składników (wyjątek: mydło z mlekiem kozim i mydło z miodem). „Mydła nie bardzo tradycyjne” – to mój slogan. Używam tradycyjnych składników, tworząc nietradycyjne formy i zestawy. Człowiek potrzebuje piękna. Czy to w postaci ubrań, obrazów czy właśnie takiego zwykłego, a niezwykłego przedmiotu – mydła.
Mydła Marty są doskonałe dla osób z wrażliwą skórą, wymagającą nawilżenia, a także dla niemowląt, gdyż używa ona specjalnej bazy dla niemowląt (warto powiedzieć przed zakupem, że mydełko będzie używane dla niemowlęcia. Marta dla dzieci poleca mydełka ziołowe, bo są najdelikatniejsze, bez barwników i bez olejków. Dla starszych dzieci Marta ma fajne formy mydeł, takie jak kotek, sowa czy muszelki.
Oczywiście każde mydełko ma inne właściwości: lawenda z owsem łagodzi podrażnienia i pomaga w przypadku problemów z trądzikiem, a miód nawilża skórę, ale wysusza zmiany trądzikowe. Przed zakupem można także napisać do Marty i dopytać się o właściwości konkretnego składu mydełka. Wszystkie dostępne kosmetyki Marta ma opisane na stronie internetowej (bo to nie tylko mydełka – ale także szampony w kostce!) oraz w katalogu.
Wysyłka na terenie Hiszpanii, ale Marta może wysłać także paczkę poza granice Hiszpanii, w takim celu skontaktuj się z nią przed złożeniem zamówienia na stronie sklepu, aby ustalić koszt wysyłki.
www.jaboneriadelasierra.com
Fanpage na Facebooku (https://www.facebook.com/jaboneriadelasierra)
https://www.instagram.com/jaboneriadelasierra1/

Olga Nina
https://olganina.com/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here