Miłość do książek trzeba zaszczepić

97

Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że uwielbiam czytać książki. Było tak odkąd pamiętam. Nie jestem do końca przekonana, czy to zasługa moich rodziców, czy sama odkryłam ten fascynujący świat przygód, który był odskocznią od problemów i zwyczajnego świata.
Moja córka również uwielbia książki. Od małego brała różne lektury do ręki i oglądała, później zaczęła sama czytać, a teraz nie tylko czyta przygody bohaterów, ale również szuka ciekawych dla niej informacji na różne tematy. Cieszy mnie to bardzo, ponieważ okazuje się, iż w 2018 roku 63% Polaków nie przeczytało ani jednej książki! To dla mnie zatrważające wyniki.
W takim razie co zrobić, żeby zaszczepić miłość do książek w naszych dzieciach? Mam parę wskazówek:
1. NIE CZEKAJ NA DOBRY MOMENT – wprowadzaj dziecko w świat książek jak najwcześniej. Nie ma dolnej granicy wieku. Możesz swojemu bobasowi pokazywać czarno – białe ilustracje na twardych kartach, możesz również czytać mu „Dzieci z Bullerbyn”. Obydwa sposoby są dobre i przynoszą sporo korzyści.
2. SAM CZYTAJ – dzieci uczą się na przykładzie, są doskonałymi obserwatorami. Kiedy widzą nas często z książką, zaczną zastanawiać się, co to takiego fajnego. Zaczną nam towarzyszyć, trochę przeszkadzać, ale w końcu same zaczną sięgać po lektury.
3. DOBIERAJ KSIĄŻKI DO ZAINTERESOWAŃ – nie podsuwaj dziecku pozycji, które nie są dla niego atrakcyjne tylko dlatego, że ktoś uznał je za hit sprzedaży. Dziecko jest w stanie sięgać po jedną książkę nawet 100 razy, jeśli coś go w niej zainteresuje! Dlaczego tak się dzieje? Mózg uczy się zdecydowanie szybciej jeżeli jest zaangażowany.
4. DAJ WYBRAĆ – czasami łapię się na tym, że wybieram zbyt ładne, napisane trudnym językiem książki, które mnie czymś przyciągną (przecież ja też je będę czytać) i nie patrzę na to, co wybiera moja córka. Nieraz idziemy do biblioteki i mówię, że może sobie wybrać książkę. Co wybiera? Jakieś książki z infantylnymi obrazkami, nieraz książki kompletnie poniżej jej wieku itd. Załamuję wtedy ręce. Natomiast po zastanowieniu pozwalam jej dokonać wyboru.
5. BIBLIOTEKA TO SKARB – poszukajcie w okolicy dobrze zaopatrzonej biblioteki. Dzięki temu nie zrujnujecie swojego budżetu, a dziecko będzie na bieżąco z literaturą. Moja córka dosłownie tam wbiega i rzuca się na półki z książkami.
6. KSIĄŻKA TO NIE KARA – nie można łączyć czynności czytania z negatywnymi emocjami. Nie możemy mówić, np. „ Nie puszczę ci bajki, jak nie będziesz czytał 15 min.”, albo „Idź się uspokój do pokoju. Weź sobie książkę”. Przez takie zachowania na zawsze obrzydzimy dzieciom książki.
7. CZYTAJ – po prostu. Czytaj dziecku głośno, wyraźnie i codziennie. Chociażby 10 min przed snem. To wzmocni waszą więź i przyniesie wiele innych korzyści. Czytanie książek niezwykle rozwija kreatywność, wyobraźnię, myślenie logiczne młodych osób. Oprócz tego wzbogacamy słownictwo, wzmacniamy pamięć oraz relaksujemy się. Warto zatem zadbać o to, żeby nasze dzieci i wnuki czytały? Myślę, że tak.
mgr Bogusława Szczyra
https://www.facebook.com/bogusia.szczyra
https://bszczyra.blogspot.com/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here