Jak obniżyć indeks glikemiczny?

126

Dieta Low GI, czyli o niskim indeksie glikemicznym, stała się popularna kilka lat temu. Ostatnio nieco mniej się o niej mówi. Dotyczy to również modnych diet. Jednak wpływ indeksu glikemicznego spożywanych potraw na nasze zdrowie jest tak duży, że nie da się go już zupełnie lekceważyć, pomimo zmian w modzie dietetycznej. Stąd wiele osób poszukuje potraw o najniższym ig brnąc w ślepe uliczki nie-zdrowia.

Niestety, nie wszystkie diety podnoszące hasło Low Gl są zweryfikowane naukowo. Niektóre są tak bardzo populistyczne, że nie baczą na opinie środowisk lekarzy, naukowców i badaczy wpływu diety na zdrowie, wprowadzają swoich amatorów na bezdroża, z których czasem jest już trudno wrócić. Niszczące rezultaty pojawiają się po latach i bywają nieodwracalne (uszkodzenie nerek, silne odwapnienie kości, niedożywienie w sferze mikroskładników prowadzące m.in. do chorób układu krążenia), gdyż nie monitorujemy stanu naszego zdrowia na bieżąco, a prowadzący dietetyczni guru zalecają badania, które nie weryfikują strategicznych parametrów, a jedynie te, które mają szansę pozostać najdłużej na prawidłowym poziomie.
Nie jestem lekarzem. Nie jestem dietetykiem. Jestem natomiast diabetykiem typ 1 żywo zainteresowanym odżywianiem, które wzmocni mój osłabiony chorobą organizm i pozwoli zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia komplikacji cukrzycowych. Słowem: odżywianiem, które nie przysporzy mi dodatkowych problemów. Takim, które ograniczy dawki podawanej insuliny, pozwoli uniknąć insulinooporności i utrzymywać się w zakresie normoglikemii najdłużej, jak to możliwe. Z takimi wyzwaniami radzi sobie właśnie dieta oparta na pełnowartościowych, roślinnych posiłkach o niskim indeksie glikemicznym. Jako diabetyk typ 1 mam możliwość na bieżąco obserwować natychmiastowe skutki (znaczy ich wpływ na glikemię) spożywania produktów o różnym ig i testować sposoby obniżania indeksu.
Niski ig jest szczególnie dużym problemem na diecie bezglutenowej, gdyż produkty bezglutenowe są bardzo często o wysokim indeksie. Doskonałym przykładem jest powszechnie stosowana mąka ryżowa (często z białego ryżu) czy ziemniaczana (najczęściej czysta skrobia), które są nagminnie dodawane do mieszanek bezglutenowych, gdyż dobrze naśladują gluten dając spoistość i elastyczność wypiekom. Ich indeks glikemiczny wynosi odpowiednio 95 i 90 (glukoza ma 100 – dla przypomnienia). Bardzo często dodaje się również spore ilości jaj dla uzyskania puszystości. Niestety jakość jaj i ich wartości odżywcze spadają.
Jakie produkty są na niechlubnym szczycie tabeli ig? Generalnie produkty węglowodanowe wysoko przetworzone. Ograbione z wartości odżywczych, witamin, minerałów i włókien roślinnych czyli składników balastowych, które zwalniają proces trawienia. Takie produkty, w których pozostały łyse i napuszone sacharydy. To najwyższa półka (piwo, maltoza, skrobia modyfikowana, biała mąka, preparowane czyli dmuchane ziarna ryżu, prosa i inne, ziemniaki zasmażane, płatki kukurydziane – produkowane zupełnie inaczej niż owsiane, uwaga: także mleko ryżowe – robione zazwyczaj z białego ryżu pozbawione błonnika). Półka nieco niższa, gdzie można spotkać już produkty naturalne (gotowane marchew i bób, purre ziemniaczane, dynia, kabaczek, mąka kukurydziana z pochodnymi czyli tacosy i polenta, ziemniaki gotowane, kasza jęczmienna, jaglana i suszone daktyle). Natura również produkuje wysokoglikemiczne przekąski. Można zadać pytanie: jeśli są naturalne, to chyba są zdrowe? Tak, ale w niewielkich ilościach lub w urozmaiconym posiłku. Kluczem otwierającym drzwi do zdrowia jest rozmaitość produktów. Szczególnie korzystanie z różnych poziomów ig przy komponowaniu dań czy potraw. Generalnie, nie powinniśmy kierować się głównie indeksem glikemicznym pojedynczych produktów, ale go uwzględniać przy komponowaniu posiłków. Ale o tym w kolejnym numerze.

Beata Głowacka
autorka blogu swojskozfasolka.blogspot.com
www.zdrowiezwyboru.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here